Strzelał z broni pneumatycznej w okna

Strzelał z broni pneumatycznej w okna

Za uszkodzenie mienia odpowie 50-letni mieszkaniec Lublina. Policjanci z „piątki” ustalili, że mężczyzna z broni pneumatycznej strzelał do okien nowo budowanego domu. Straty zostały oszacowane na kwotę ponad 2600 zł. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w sierpniu i na początku listopada b.r. na ul. Strumykowej w Lublinie. Nieznany sprawca uszkodził okna w nowo budowanym domu. Straty zostały oszacowane na kwotę ponad 2600 zł.

Sprawą zajęli się kryminalni z V Komisariatu Policji w Lublinie. Funkcjonariusze ustalili sprawcę. Okazał się nim 50-letni mieszkaniec Lublina, który z broni pneumatycznej uszkodził 4 szyby. W wyniku przeszukania miejsca zamieszkania mężczyzny zabezpieczono broń, którą dokonał uszkodzenia.

W czwartek 50-latek usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z kodeksem karnym za uszkodzenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Previous Policjanci rozbili międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą produkującą metamfetaminę
Next Kolejne uderzenie kryminalnych w narkobiznes

Może to Ci się spodoba

Wiadomości 0 Comments

JECHAŁ NA PAMIĘĆ, WPADŁ …. DO RONDA

Wizytą w głębokim wykopie budowlanym zakończyła się jazda „na pamięć” 33-latka ze Szpicy. Mężczyzna zapomniał o remoncie drogi i zmianie organizacji ruchu. Przejeżdżając przez rondo na wprost wpadł do głębokiego

Wiadomości 0 Comments

Wspólne działania wymierzone w przestępstwa akcyzowe

Ponad 2,5 tys. paczek papierosów bez akcyzy ujawnili i zabezpieczyli lubelscy policjanci podczas wspólnych działań przeprowadzonych z funkcjonariuszami Urzędu Celno-Skarbowego. Nielegalny towar mundurowi znaleźli w dwóch stoiskach targowiska w centrum

Wiadomości 0 Comments

COFAJĄC OPLEM NIE ZAUWAŻYŁA PIESZEJ

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło wczoraj w Łukowie. Kierująca oplem 29-latka potrąciła przechodzącą przez jezdnię pieszą. Pokrzywdzona kobieta z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Na szczęście jej życiu i

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź